Rogowska Kolej Wąskotorowa

Około 30 km od Łodzi przy linii kolejowej Warszawa-Łódź (dawnej Drodze Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej) znajduje się wieś Rogów z Rogowską Koleją Wąskotorową.

Dzięki Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych na stacji Rogów Towarowy Wąskotorowy udało się zgromadzić największą prywatną kolekcję taboru wąskotorowego w Polsce. Oprócz zwiedzania cennej kolekcji wagonów i lokomotyw Rogowska Kolej Wąskotorowa od 2003 r. oferuje przejazdy turystyczne wyremontowanym zabytkowym taborem, z roku na rok wzbogacając ofertę (także o elementy pozakolejowe). Konduktor pociągu oprócz wydawania ładnych pamiątkowych biletów pełni również funkcję przewodnika – ciekawie opowiada o historii kolei wąskotorowej oraz regionu i oprowadza po lokalnych zabytkach.

Trasa typowej niedzielnej uwagi na trasie Ro-gów-Głuchów rozpoczyna się na stacji, a właściwie przystanku osobowym Rogów Osobowy Wąskotorowy naprzeciwko dworca PKP Rogów kolei normalnotorowej Warszawa-Łódź. Po przejechaniu ok. 400 m pociąg cieszy się i zabiera pasażerów czekających na stacji Rogów Towarowy Wąskotorowy, gdzie spotyka się zaplecze techniczne (mające wartość historyczną: dobrze zachowana lokomotywownia i warsztaty) oraz ekspozycja zabytkowego taboru. Po opuszczeniu stacji Rogów (dla zmotoryzowanych możliwość zaparkowania samochodu) pociąg przecina ruchliwą drogę Rawa Mazowiecka-Łódź, mija ogromny elewator zbożowy korzystający niegdyś z bocznicy kolejki, a następnie powoli sunie przez malowniczy, typowo mazowiecki rolniczy krajobraz (płaskie pola ciągnące się aż do Rawy Mazowieckiej), docierając do miejscowości Jeżów, w której zbudowano mijankę i budynek stacyjny (obecnie mieszkalny). Punktem docelowym coniedzielnych rozkładowych wycieczek jest zabytkowa wieś Głuchów, po której chętnych pasażerów oprowadza konduktor pociągu (na ten cel organizatorzy rezerwują ok. 40 min). Warto wziąć z tej okazji, ponieważ Głuchów jest ośrodkiem kultury ludowej Ksifżaków i słynie z pięknego późnobaroko-wego kościoła (z cudownym obrazem Matki Boskiej Głuchowskiej) oraz neogotyckiej dzwonnicy. Miejscowość ta była wielokrotnie niszczona w ciągu potopu szwedzkiego, co upamiętnia krzyż obok stacji kolejki przy ul. Kolejowej. Kiedy chętni zwiedzają wieś, lokomotywa dokonuje oblotu i pociąg rusza w drogę powrotną, stojąc się na ok. 1 godz. w Jeżowie, gdzie organizatorzy robią ognisko. Nie powinien zabierać swojej kiełbaski, ponieważ na miejscu, w odległości ok. 100 m od stacji, znajduje się otwarta masarnia oferująca pyszne lokalne wyroby. Po posiłku pasażerów czeka ostatni etap – podróż do stacji Rogów, gdzie ci, którzy nie uczynili tego przed przejazdem, mogą zwiedzić imponującą kolekcję taboru i zrobić pamiątkowe zdjęcia, a pozostali zostają dowiezieni do przystanku osobowego Rogów Osobowy Wąskotorowy.

Będąc w Rogowie, warto zobaczyć arboretum i alpinarium, które w kwietniu i maju rozkwitają łanami zawilców, różnokolorowymi kwiatami magnolii, różaneczników i azalii. Pod koniec maja ustępują one kwiatom innych roślin, i na początku października ogród warto odwiedzić ze względu na pięknie przebarwiające się krzewy, przede wszystkim klonów – arboretum jest najbogatszą w Polsce kolekcję tych drzew. Inną atrakcją Rogowa jest Muzeum Lasu i Drewna, funkcjonujące przy Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej SGGW. Posiada ono jeden z najwyższych w Polsce zbiorów eksponatów zoologicznych – wypchanych ptaków i ssaków oraz poroży.

Oprócz coniedzielnego przejazdu na trasie Rogów–Głuchów można i (z okazji czerwcowych lub sierpniowych Dni Rawy lub zamawiając przejazd specjalny) przejechać się zabytkowym pociągiem dalej, tj. do Rawy Mazowieckiej i Białej Rawskiej. Na odcinku Głuchów-Rawa Mazowiecka, przed wsią Boguszy-ce, warto obejrzeć zbudowany na dopływie Rawki pochodzący z 1935 r. blachownicowy stalowy most, znajdujący się w miejscu pierwotnej konstrukcji drewnianej. W Rawie Mazowieckiej znajduje się częściowo zrekonstruowany XIV-wieczny zamek książąt mazowieckich, stojący przy ujściu rzeczki Ryłki do Rawki, na północ od centrum. W XVI w. przechowywano tu skarb kwarciany przeznaczony na utrzymanie wojska Rzeczpospolitej. Obecnie najwięcej gości przyjeżdża do Rawy w ci weekend maja, kiedy odbywa się międzynarodowy festiwal bluesowy. W Białej Rawskiej – jednym z najstarszych miast Mazowsza – zachował się układ urbanistyczny z XVI stulecia. W centrum stoją XIX-wieczne, m.in. pożydowskie domy oraz XIX-wieczna synagoga, przebudowana na siedzibę straży pożarnej. W mieście można także zobaczyć sanktuarium Matki Bożej Miłosiernej – znajduje się w niej obraz Matki Bożej, ufundowany, jak głosi legenda, przez królową Bonę. Obraz został ukoronowany przez Jana Pawła II.

Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa

Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa, zwana także Grójecko-Wianowską Koleją Dojazdową lub Grójecką Koleją Dojazdową, obejmowała łącznie 7 78 km kolejek o rozstawie 800 i 7 000 mm, część z nich pierwotnie konnych. Do XXI w. przetrwał zaledwie 7 7-kilometrowy odcinek między Piasecznem a Nowym Miastem, przebiegający przez Tarczyn, Grójec i Mogielnicę.

Od kilku lat planowane są zajmujące się dużym zainteresowaniem przejazdy pociągami turystycznymi złożonymi z: czteroosiowych rumuńskich wagonów Bxhpi, repliki wagonu typu NWE21 z 1911 r. typu Wernigerode oraz wagonu towarowo-osobowego typu brankard (służącego jako wagon pomocniczy do obsługi wycieczek). Od lipca 2006 r. pociągi turystyczne są prowadzone przez parowóz Px48, wcześniej wykorzystywano lokomotywy spalinowe Lxd2. Trasa wycieczki rozpoczyna się na stacji Piaseczno i prowadzi przez Zalesie Dolne i Gołków (gdzie można zwiedzić strusią fermę) do Tarczyna. W ramach przejazdu ważna być w pikniku i wypożyczyć sprzęt sportowy (piłki nożne, siatkowa, zestawy do gry w badmintona i inne).

Piaseczno jest dobrym punktem wypadowym na wycieczki po lasach Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. Najpopularniejszy szlak – znakowana ścieżka dydaktyczna – wiedzie z polany rekreacyjnej Zimne Doły przez tereny rezerwatu „Uroczysko Ste-phana”, chroniącego naturalny las mieszany. W pobliżu polany znajduje się park linowy Małpi Gaj. Doskonałym miejscem na spacer są też Górki Szymona – porośnięte lasem iglastym wydmy, które otaczają sztuczne zalewy na rzece Jeziorce.

Zabytkowy tramwaj w Warszawie

Miłośników niecodziennych środków transportu miejskiego z pewnością zainteresuje możliwość odbycia bezpłatnej przejażdżki obsługiwanym przez Fundację Centrum Europy zabytkowym tramwajem, który w ciągu wakacyjnym mknie ulicami stolicy, by zabrać pasażerów na warszawską Pragę.

Trasa przejazdu wiedzie od placu Narutowicza, przez Śródmieście, most Poniatowskiego, aż po odległe praskie zaułki, a kursy tramwaju promowane są hasłem: „Rzuć bracie blagie i idź na Pragie”. Inicjatywa ta umożliwia zarówno turystom, jak i mieszkańcom stolicy wyjątkową przejażdżkę, podczas której pasażerowie – dzięki obecności przewodnika – mogą zapoznać się z historią tej prawobrzeżnej dzielnicy miasta. Wycieczka kończy się zwiedzaniem katedry św. Michała Archanioła i św. Floriana oraz cerkwi św. Marii Magdaleny.

Podczas wakacji Fundacja organizuje dla dzieci kilka przejazdów tematycznych, których kulminacją jest m.in. spacer po warszawskim zoo. Zabytkowy tramwaj kursuje jedynie w czasie letnim, w każdą sobotę rozpoczynając bieg na rynku Narutowicza o godz. 10.00, 12.00 i 14.00. Jednorazowo na przejażdżkę wybrać się może maksymalnie 30 podróżnych.

Wyruszając z placu Narutowicza, warto zwrócić uwagę na jeden z najokazalszych zabytków warszawskiej architektury sakralnej – kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, który warszawiakom znany jest jako kościół św. Jakuba, patrona parafii. Ceglana, nieotynkowana budowla, uznawana za jedno z najznakomitszych dzieł polskiego modernizmu, wznoszona była z przerwami w latach 1910 – 1939 według projektu Oskara Sosnowskiego. Podczas powstania warszawskiego kościół został częściowo zniszczony (spalony dach nad nawą główną i uszkodzona wieża). Świątynię odbudowano po wojnie. Jej wnętrze zdobią liczne witraże oraz współczesne polichromie, nawiązujące charakterem do średniowiecznych iluminacji.

Dalej trasa tramwajowej przejażdżki wiedzie Alejami Jerozolimskimi, przez centrum stolicy, gdzie z okien pojazdu dostrzec można słynną warszawską palmę (na środku ronda de Gaullea), a także (po swej stronie) gmachy Muzeum Narodowego oraz Muzeum Wojska Polskiego. Pierwsze z nich przyciąga zwiedzających bogatymi zbiorami dzieł sztuki – od starożytnej przez wczesnochrześcijańską, aż po eksponaty pochodzące z XX w. Drugiego nie powinni natomiast przegapić miłośnicy militariów i historii. W Muzeum Wojska Polskiego obejrzeć można liczne militaria, takie jak broń, proporce, znaki bojowe, emblematy. Podczas zwiedzania stałej ekspozycji warto zobaczyć m.in. turniejowe zbroje czy też zbiór broni. W przymuzealnym parku umieszczone zostały eksponaty należące do tzw. sprzętu ciężkiego. Są to m.in. czołgi, armaty i samoloty, zarówno współczesne, jak również wychodzące z czasów obu wojen światowych. Muzea cieszą się dużą popularnością wśród turystów. Można w nich zwiedzać nie tylko ekspozycje stałe, ale również liczne wystawy czasowe.

Po minięciu muzealnych gmachów tramwaj przez most Poniatowskiego przejeżdża na prawobrzeżną stronę Warszawy. Jadąc ulicą Targową, której nazwa pochodzi od odbywających się tu dawniej targów bydła i koni, warto zwrócić uwagę na kamienice z 1818 r„ w jakich chciane jest utworzenie Muzeum Pragi. Następnie zabytkowy pojazd wjeżdża w ulicę Kijowską, przy której spotyka się Dworzec Wschodni, dawniej nazywany Terespolskim. Docierając do ulicy Kawęczyńskiej, można dostrzec jeden z tych w stolicy drewnianych budynków, wzniesiony w 1900 r., a przede wszystkim zajezdnię tramwajową oddaną do użytku w 1922 r.

Kolejnym zabytkiem architektonicznym na trasie przejażdżki, na który warto zwrócić uwagę, jest mieszcząca się przy alei Solidarności prawosławna cerkiew św. Marii Magdaleny – zwiedzanie świątyni wpisane jest w cel przejazdu. Okazała i bogato zdobiona budowla, zaprojektowana w stylu bizantyjskim przez Mikołaja Syczewa, wzniesiona została w latach 1867-1869 z wiedzą o licznej społeczności rosyjskiej zamieszkującej wówczas prawobrzeżną Warszawę. Wnętrze świątyni zdobią wizerunki prawosławnych ewangelistów i świętych, a w podziemiach mieści się kaplica Męki Pańskiej.

Przy placu Weteranów 1863 r. znajduje się inna, niezwykle symboliczna dla mieszkańców Pragi świątynia – strzelista bazylika katedralna św. Michała Archanioła i św. Floriana. Mający dwie smukłe wieże kościół, zaprojektowany przez Józefa Piusa Dziekońskiego, został wzniesiony wiatach 1887-1904 i był się inspiracją dla wielu twórców architektury sakralnej.
Nad jednym z frontowych wejść znajduje się mozaika z herbem Pragi. Świątynia swą formą nawiązuje do tzw. mazowieckiego czy też nadwiślańskiego gotyku. Pod koniec II wojny światowej bazylika została wysadzona podczas wycofywania się z Warszawy okupanta niemieckiego, a prace nad jej odbudową, w jakich aktywnie uczestniczyli mieszkańcy prawobrzeżnej części stolicy, ukończono dopiero na początku lat 70. XX w.

Zwiedzając Pragę, nie można zapomnieć o wyjątkowej atrakcji, jaką – szczególnie w czasie wiosen-no-letnim – stanowi warszawskie zoo. Położony tuż za parkiem Praskim ogród zoologiczny w upalne dni przyciąga prawdziwe tłumy odwiedzających. Całe rodziny przemierzają rozległy, kilkudziesięciohekta-rowy teren, podziwiając i fotografując mieszkające tu zwierzęta. Ogromnym powodzeniem cieszą się wybiegi dla słoni, żyraf, lwów, pawianów, a także nowo otwarty pawilon dla goryli oraz szympansów. Nie lada gratkę jest również widok tygrysicy będącej w jednej klatce z… psem – owczarkiem niemieckim. Warto wspomnieć, że utworzone i oficjalnie otwarte w 1927 r. zoo, działające wówczas pod przewodnictwem Jana Żabińskiego, zostało prawie doszczętnie zniszczone podczas okupacji hitlerowskiej. Po wojnie przystąpiono do odbudowy ogrodu zoologicznego, który na nowo zaczął działać w 1949 r.

W sentymentalną podróż na warszawską Pragę można się również wybrać uruchomioną przez ZTM zabytkową linią tramwajową T. Tramwaj odjeżdża z placu Narutowicza. Pasażerowie zajmują drewniane miejsca w zabytkowym wagonie i mkną ulicami stolicy aż na Pragę, by zakończyć przejażdżkę ponownie na Ochocie. Niestety, ZTM nie zapewnia usług przewodnika, i na trasie obowiązują zwykłe bilety komunikacji miejskiej. Oba tramwaje są do siebie bardzo podobne, odjeżdżają z tego samego miejsca i często o tych samych godzinach, dlatego istotne jest, by dokładnie sprawdzić, czy wsiada się do właściwego, wybranego przez siebie pojazdu.

Nałęczowska Kolej Dojazdowa

W Nałęczowie oprócz wypoczynku w swym kurorcie można w czasie letnim skorzystać z dodatkowej atrakcji, którą jest przejazd zachowanym fragmentem dawnej kolejki cukrowniczej na odcinku Nałęczów Wąskotorowy–Karczmiska.

Pociąg prowadzi lokomotywa spalinowa. Trasa prowadzi przez wzgórza i wąwozy lessowe, a po drodze mija plantacje tytoniu i chmielu. W Karczmiskach w trakcie prawie dwugodzinnego postoju na leśnej polanie organizowane jest ognisko (kiełbaski należy zabrać ze sobą lub kupić w wagonie barowym). Warto też zwiedzić Izbę Pamięci Kolejowej, w jakiej zgromadzono: stare bilety, czapki kolejowe, lampy, akcesoria torowe, zabytkową centralę ręczną itp. Ponadto przez cały rok można zamawiać pociągi dla grup zorganizowanych z Karczmisk do Nałęczowa, Opola Lubelskiego, Polanówki i Poniatowej. Do wyboru skład turystyczny (wagony letnie i kryte) lub historyczny (wagony towarowe). Dodatkową atrakcją są fotostopy na życzenie zamawiającego. Jest także możliwość zorganizowania cateringu.

Lecznicze właściwości nałęczowskich źródeł zaczęto wykorzystywać pod koniec XVIII w. Niedługo potem w miejscowości zaczęli się pojawiać pierwsi kuracjusze. Okres powstania listopadowego zatrzymał rozwój uzdrowiska, które na kilkadziesiąt lat zostało niemal zupełnie zapomniane. Ponowne ożywienie nastąpiło po odkryciu Nałęczowa przez Fortunata Nowickiego w 1863 r., który dostrzegł zalety położenia miejscowości i potencjał tutejszych wód. Wybudował tu nowoczesny zakład hydropatyczny. Do wzrostu popularności uzdrowiska przyczynili się licznie odwiedzający je artyści i literaci: Henryk Sienkiewicz, Ignacy Paderewski, Zofia Nałkowska, a przede wszystkim Bolesław Prus i Stefan Żeromski.

Sercem Nałęczowa jest park zdrojowy. Jego centralne miejsce zajmuje staw, na jakim w letnie upalne niedziele tłoczą się łódki leniwie sunące po wodzie. Tuż obok znajduje się sanatorium oraz pijalnia wód z palmiarnią. W południowej części parku stoi pałac mieszczący na parterze Muzeum Bolesława Prusa, który przez 28 lat co roku odwiedzał Nałęczów. Mawiał, że pracowniki byliby lepsi, gdyby choć raz do roku mogli tu przyjechać. W sąsiedztwie pałacu postawiono pomnik pisarza. Park urozmaicono wieloma interesującymi pawilonami, z których większość pełni funkcje uzdrowiskowe i zapewnia zabiegi regenerujące. Są tu termy pałacowe, Stare Łazienki, Domek Gotycki czy Domek Grecki.

Opuszczając park przez Bramę Północną, wydaje się na wprost wylotu ulicy Żeromskiego. Uwagę zwracają dwie piękne wille położone po obu stronach ulicy. Po prostej stronie znajduje się willa „Podgórze” wyglądem przywodząca na myśl szwajcarskie kurorty i uważana za jedną z najwyższych w Nałęczowie. W stojącej naprzeciwko willi „Oktawii” Żeromski poznał swoją żonę, a także przez określony czas mieszkał. Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się „Chata”, czyli dom pisarza, pełniący obecnie funkcję muzeum. Willa powstała według projektu Jana Kaszczyc-Witkiewicza – wuja Witkacego. Tuż obok można zobaczyć mauzoleum zmarłego na gruźlicę syna Stefana Żeromskiego – Adama.

Kolej Bystrzycka

Za jedną z najciekawszych linii kolejowych w Polsce ze względu na perfekcyjne wkomponowanie obiektów inżynierskich w krajobraz oraz wspaniałe widoki uznaje się nieczynną już Kolej Doliny Bystrzycy, pochodzącą z początku XX w. Od kilku lat linia ta zajmuje się powodzeniem wśród miłośników drezyn.

Sowiogórskie Bractwo Kolejowe organizuje na zamówienie przejazdy dla grup (integracyjne, rodzinne, specjalne itd.) drezynami ręcznymi i spalinowymi na jednym z dwóch odcinków (dolnym: Świdnica-Kraszowi-ce-Zagórze Śląskie o długości 10,5 km, lub górnym: Niedźwiedzice-Jedlinka o długości 4,6 km). Podział na odcinki wynika z braku ok. 90 m toru w miejscowości Niedźwiedzice pomiędzy stacjami Zagórze Śląskie i Jugowice. Z przejazdu na dolnym odcinku może także skorzystać 10 osób (drezyna spalinowa i ręczna), i na górnym odcinku – 7 osób. Ponadto istnieje możliwość rozegrania zawodów w jeździe drezyną na czas.

Linia zasługuje na uwagę na całej długości ze względu na wspaniałe obiekty inżynieryjne (ponad 20 wiaduktów i mostów) oraz ostre łuki i głębokie doliny. Linia ma początek na stacji Świdnica-Przedmieście. Do stacji Bystrzyca Górna biegnie po bardzo ostrym łuku, przecinając skłon Sudeckiego Uskoku Brzeżnego. Za Bystrzycą Górną tor poprowadzono wysoko nad doliną Bystrzycy, budując w Lubachowie najdłuższy most na linii (prawie 144 m). Za Lubachowem linia pokonuje liczne dolinki dopływów Bystrzycy, składając się na wysokość ponad 30-40 m nad dno doliny (przy spadku nawet ok. 20%). Następnie szlak, po minięciu zapory wodnej w Lubachowie, łagodnym łukiem omija zbocze góry Grodno ze słynnym średniowiecznym zamczyskiem. Prawdopodobnie zbudował je Bolko I jako twierdzę obronną przed Czechami (przełom XIII i XIV w.). W 1392 r. i tak trafiło w ich ręce, a potem stawało się gniazdem rozbójników. Zniszczona przez Szwedów twierdza została zniszczona po wojnie trzydziestoletniej. Dziś jest majestatyczną ruiną, z niewielką ekspozycją w środku. Bramy pilnują dwa sgraffitowe gryfy. Wieża jest świetnym punktem widokowym na pofałdowany i zalesiony krajobraz. Za stacją Zagórze Śląskie znajduje się najgłębszy na linii przekop, na górze którego wybudowano oryginalny wiadukt drogowy. Wreszcie linia dociera do stacji Jugowice, na której od kilku lat organizowane są zawody drezynowe. Za Jugowicami warto zwrócić uwagę na most o wysokości ponad 100 m mający 10 przęseł.

Za mostem znajduje się owiane legendą miejsce zwane Erlenbusch, w którym że w ciągu międzywojennym znajdywał się przystanek osobowy obsługujący pobliską osadę (zlikwidowany w 1925 r.), i w okresie II wojny światowej dwutorowa bocznica kolejowa związana z filią obozu pracy Gross-Rosen, którego więźniowie budowali słynny hitlerowski kompleks„Riese” w Walimiu. Bocznica miała bramy, rampę i plac przeładunkowy. Po wojnie została rozebrana.

Dalej, po licznych zakrętach i pokonaniu zbocza Masywu Włodarza, linia biegnie przez duży most, a potem przez głęboki wykop dociera do stacji Jedlina Dolna, za którą pokonuje zbocze Obniżenia Górnej Bystrzycy, trzy małe mosty i wreszcie szerokim łukiem zmienia kierunek o 180 stopni, docierając do stacji końcowej Jedlina-Zdrój.

Nieopodal Jedliny-Zdroju można spotkać na najbardziej tajemnicze miejsce w Górach Sowich – niezwykłą sieć sztolni wykutych przez Niemców (a w zasadzie przez więźniów obozów koncentracyjnych) w ramach projektu „Riese” („Olbrzym”). Ich przeznaczenie do dzisiaj nie zostało wyjaśnione – mogły się tu znajdować podziemne fabryki zbrojeniowe albo sztab Hitlera. Część kompleksu jest udostępniona do zwiedzania. Główny cel to zespół Tajemnicze Podziemne Miasto Głuszyca – kompleks Osówka. Trasa turystyczna wiedzie wewnątrz góry, są tu też urządzenia naziemne. Niedaleko jest zespół sztolni w Walimiu, również udostępniony do zwiedzania. Podziemia zwiedza się z przewodnikiem, grupy wpuszczane są co godzinę lub częściej. W Osowce udostępnia się też trasy specjalne (po rezerwacji). Niezbędna jest ciepła odzież.

Od 2002 r. linią kolejową opiekuje się stowarzyszenie Sowiogórskie Bractwo Kolejowe, organizując od 2003 r. w lipcu na stacji w Jugowicach cykliczne Mistrzostwa Polski w Drezynowaniu (Push-Pull Party), w ramach których składają się jazdy drezyną ręczną na czas, jazdy rekreacyjne drezynami motorowymi na odcinku 7 km (Jugowice-Jedlinka), wystawy eksponatów i pamiątek kolejowych w dawnej poczekalni.

Górnośląska Kolej Wąskotorowa

O znaczeniu kolei dla rozwoju Górnego Śląska świadczą pozostałości liczącego niegdyś ponad 230 km systemu Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, obejmującego trójkąt Racibórz–Tarnowskie Góry-Miasteczko Śląskie-Katowice-Szopienice, będącego najstarszą nadal czynną kolej wąskotorową na świecie. Warto więc poznać jej historię, udając się w podróż wolno toczącym się pociągiem na zabytkowej trasie Bytom-Miasteczko Śląskie.

Zanim wybierzemy się na wyprawę kolejką, warto zobaczyć Muzeum Górnośląskie w Bytomiu. Miasto zawsze związane było z górnictwem. Jeszcze w średniowieczu eksploatowano tu rudy srebra i ołowiu, a tradycje wydobywcze ożyły w XIX w. wraz z rozwojem przemysłu. Muzeum o 100-letniej tradycji rezyduje w dużym gmachu z lat 1929-1930. Ma sześć głównych działów. Archeologiczny gromadzi najstarsze zbiory, począwszy od epoki kamiennej. Dział historyczny zajmuje się na dziejach miasta, etnograficzny ma największy stopień na Śląsku dotyczący kultury ludowej, zarówno miejscowej, jak i ludności przybyłej z Kresów Wschodnich. W dziale przyrodniczym zebrano wypchane zwierzęta, jest tu też kolekcja roślin i minerałów. Ważny jest również dział sztuki, gromadzący znakomite polskie obrazy (Matejki, Wyspiańskiego, Wyczółkowskiego, Chełmońskiego, Boznańskiej i innych).

Przejazdy turystyczne odbywają się od maja do września. W składzie pociągu znajdują się wagony osobowe całoroczne serii Bxhpi (w razie potrzeby ogrzewane), w przypadku niskiej frekwencji wagon motorowy. Pociąg jadący z taką samą prędkością jak przed 150 laty (20 km/godz.) pozwala przenieść się do dawnej epoki. Linia biegnie przez Dąbrowę Miejską, obok rezerwatu bukowego „Seget”, przez Sportową Dolinę w Bytomiu-Suchej Górze oraz teren nad zalewem Chechło-Nakło w Miasteczku Śląskim. Dodatkowe atrakcje stanowią: Zabytkowa Kopalnia Srebra (więcej – s. 149) oraz Skansen Maszyn Parowych w Tarnowskich Górach. Skansen znajduje się na przestrzeni w swym sąsiedztwie zabytkowej kopalni. Zgromadzono w nim maszyny używane niegdyś w górnictwie (np. pompę parową Worthingtona, parowy walec drogowy z początku XX w., maszyny wyciągowe) oraz kolekcję historycznych parowozów.

Kolej parkowa w Chorzowie

Będąc latem w Chorzowie, warto przejechać się zlokalizowaną w popularnym parkowym kompleksie wypoczynkowym kolejką parkową (jedną z czterech w Polsce). Jest ona unikalny tabor, a stylem nawiązuje do dawnych radzieckich „kolejek pionierskich”.

Kolejka kursuje w czasie letnim (od końca maja do sierpnia w zależności od pogody). Pociągi odjeżdżają co godzinę (o pełnej godzinie ze stacji Wesołe Miasteczko i 30 min po pełnej godzinie ze stacji Przystań). Pociąg składa się z lokomotywy ciągnącej dwa lub trzy niskopodłogowe wagoniki z 1966 r. Trasa liczy 4,2 km i ma pięć interesujących stacji: Wesołe Miasteczko, Zoo, Planetarium, Łania i Przystań. Czas jazdy na całym odcinku wynosi ok. 18 min. Linia charakteryzuje się urozmaiconym profilem (pociąg musi pokonać 40-metrową różnicę poziomów) i łukami o promieniu minimalnym 44 m. Chętni mogą również spojrzeć na relację z góry – z wiaduktu drogowego na relacji z Siemianowic-Bytkowa do Planetarium. Pasjonaci techniki powinni zwrócić uwagę na sprzęg łączący lokomotywę z wagonami (tramwajowy systemu Alberta) oraz sprzęg międzywagonowy (przewód powietrzny hamulca zespolonego z linką hamulcową). Na końcu wagonu, obok ławki dla konduktora, znajduje się pokrętło hamulca ręcznego.

Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku zaczęto budować w latach 50. XX w. jako główny ośrodek rekreacyjny dla mieszkańców aglomeracji. Dziś nie robi takiego wrażenia, jak nowoczesne parki rozrywki, ale wciąż jest bardzo popularny. Znajdują się tu m.in. największe wesołe miasteczko w kraju, piękne rosarium, ogród zoologiczny z Kotliną Dinozaurów, Rura Park (zjazdy wodnymi rurami w wodzie), Skate Park, planetarium, a także mnóstwo innych atrakcji. Jest te Górnośląski Park Etnograficzny z architekturą ludową pięciu śląskich podregionów (głównie z połowy XIX w.), a także drewniany kościół św. Wawrzyńca z XVI w.

Starachowicka Kolej Wąskotorowa

Zwiedzając Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach (dawny Wielki Piec), warto też zobaczyć stację zabytkowej kolejki wąskotorowej i udać się pociągiem turystycznym poza miasto na teren Puszczy Iłżeckiej.

Starachowicka Kolej Wąskotorowa prowadzi niedzielne przejazdy turystyczne zabytkowymi pociągami na dwóch odcinkach: Starachowice Wschodnie Wąskotorowe-Lipie (5 km) oraz Iłża-Marcule-Nadleś-nictwo (5 km). Stacje końcowe w Lipiu i Marculach to niezwykłe miejsca wypadowe do eksplorowania Puszczy Iłżeckiej, z dziesiątkami kilometrów szlaków pieszych i rowerowych.

Na stacji Starachowice Wschodnie Wąskotorowe w pomieszczeniu budki dróżnika urządzono mi-nimuzeum rekwizytów kolejowych. Obok budynku parowozowni zgromadzono zabytkowy tabor, m.in.: węglarkę z lat 20. XX w., pług odśnieżny, drezynę ręczną „kiwajkę”, wózki torowe.

Z okien wolno toczących się wagonów prowadzonych przez lokomotywę spalinową można podziwiać Puszczę Iłżecką (Obszar Chronionego Krajobrazu Doliny Kamiennej). Na ostatnim przystanku dotychczas przejezdnej trasy (Lipie) turyści mogą odpocząć na placu rekreacyjnym (znajdują się tam ławy i stoły), skorzystać z grilla (kiełbaski trzeba zabrać z sobą) lub zagrać w piłkę. Chętni mogą również pojeździć drezyną ręczną lub rowerem szynowym na odcinku ok. 2 km za stacją Lipie. Warto również przespacerować się do miejsca upamiętniającego walki powstańców styczniowych. W systemach jest przedłużenie linii do Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach oraz odbudowa odcinka z Lipia do Lubienia.

Muzeum Przyrody i Techniki „Ekomuzeum” im. Jana Pazdura otwarto w Starachowicach w 2001 r. Jego główną atrakcją jest zabytkowy zakład wielkopiecowy z zachowanym niemal kompletnym ciągiem technologicznym. Wielki piec został zmodernizowany w 1931 r., z powiększeniem jego pojemności do 250 m3. Jednym z najcenniejszych zabytków jest dmuchawa parowa tłokowa wyprodukowana przez Towarzystwo Akcyjne Budowy Maszyn uprzednio Braci Klein w Dal-sburgu, Oddział w Rydze, jaka była prezentowana na Powszechnej Wystawie Światowej w Paryżu w 1900 r. Ponadto w muzeum można zobaczyć ekspozycję samochodów ciężarowych marki Star oraz zbiór unikalnych skamieniałości z ery mezozoicznej.

Zbiory muzeum podzielone są na cztery zasadnicze grupy: zespól wielkiego pieca wraz z zachowanym wyposażeniem technicznym, wystawa skamieniałości (tropy kręgowców, ślady dinozaurów), kolekcja zabytkowych ciężarówek marki Star oraz Archeopark – odtworzona osada starożytnego hutnictwa sprzed 2000 lat z piecowiskiem dymarskim, chatą złotnika, wyrobiskiem korytarzowym prowadzącym w głąb stoku, warsztatem garncarskim, typowym gospodarstwem domowym i świątynią pogańską.

Podmiejskie tramwaje w Łodzi

Na początku XX w. wokół Łodzi powstała sieć wąskotorowych tramwajów podmiejskich. Łączyły one Łódź z podmiejskimi ośrodkami -Aleksandrowem, Ozorkowem, Pabianicami, Tuszynem. Obecnie czynne pozostały jedynie trzy trasy: do Ozorkowa (najdłuższa linia tramwajowa w Łodzi), do Pabianic i Zgierza oraz najciekawsza linia – do Konstantynowa Łódzkiego i Lutomierska.

Jest to niepowtarzalna okazja, aby pojechać tramwajem, którego trasa wiedzie wśród pól, przez ukwiecone łąki i pofałdowaną dolinę rzeki Ner, gdzie zachował się unikatowy nitowany kratownicowy most tramwajowy. Podróż taka może się stać całodzienną wyprawą, ponieważ przejazd do Lutomierska czy Ozorkowa trwa prawie 1,5 godz. w jedną stronę.

Miasteczko Ozorków, podobnie jak swój wielki sąsiad, zawdzięcza rozwój przemysłowi włókienniczemu. Pierwsi tkacze i farbiarze osiedlili się w Ozorkowie w 1807 r„ i już dziesięć lat później powstała tu pierwsza przędzalnia wełny. W bogacącym się miasteczku rozbudowano stojący przy rynku XVII-wieczny kościół św. Józefa, nadając mu cechy pseudoromańskie. Wzniesiono też świątynię ewangelicko-augsburską, przebudowaną w XIX w. w stylu późnoklasycystycznym.

Na początku XIX w. Pabianice, od XI w. do rozbiorów własność kapituły krakowskiej, dołączyły do grona miast przemysłowych. Tak jak w sąsiedniej Łodzi, rozwinęło się tu przede wszystkim włókiennictwo, które do końca lat 90. XX w. dawało mieszkańcom utrzymanie. Dumą miasta jest używający w centrum póź-norenesansowy dwór obronny kapituły krakowskiej z 2. połowy XVI w. Zdobią go attyka kryjąca dach oraz renesansowe obramowania okien. Budynek jest siedzibą Muzeum Miasta Pabianic, w jakim oprócz ekspozycji obrazujących historię miasta i okolic można zobaczyć ciekawy dział etnograficzny. Jest on m.in. eksponaty pochodzące z Afryki, np. kolekcję masek. Nieco młodszy od dworu kapituły jest będący w pobliżu renesansowy kościół św. Mateusza, wzorowany na katedrze płockiej. Zwiedzając go, warto zwrócić uwagę na liczne renesansowe detale – m.in. portale, herby i płyty nagrobne.

Intensywny rozwój XIV-wiecznego miasteczka Zgierz przypadł na początek XIX w., kiedy przybyli tu tkacze, przede wszystkim niemieccy. Wkrótce w mieście powstały przędzalnie wełny i bawełny, wytwórnia maszyn włókienniczych, a nieco później zakłady chemiczne. W XIX w. wzniesiono największy – dosłownie i w przenośni – zabytek Zgierza, neogotycki kościół farny św. Katarzyny. Bryła ceglanej świątyni, nad którą dominuje wysoka wieża, przypomina startującą rakietę; wieczorem jest ładnie podświetlona. O tym, jak byliśmy mieszczanie przełomu XIX i XX w. można przekonać się w Muzeum Miasta Zgierza – jego ekspozycje przybliżają też dzieje miejscowości i okolicy.

Miasteczko Konstantynów Łódzki to sama z wielu miejscowości wokół Łodzi, których rozwój związany jest z rzemiosłem tkackim. Osada tkaczy powstała w 1821 r., a już dziewięć lat później otrzymała prawa miejskie. Oprócz domów tkaczy z 1. połowy XIX w. stoją tu dwie świątynie – neogotycki kościół Narodzenia NMP, zbudowany w latach 20. XIX w., oraz wynikający z tego tegoż okresu dawny kościół ewangelicko-augsburski.

Niewielki Lutomiersk, dawniej miasteczko, leży w ładnej okolicy, wśród łąk i lasów w dolinie Neru.

Istniał tu niegdyś bród, a myto za jego przejście zasilało kasę miejską. W miejscowości stoi barokowy kościół i klasztor oo. Reformatów, który w momencie powstania styczniowego był powstańczą warownią. XVII-wieczny klasztor, użytkowany obecnie przez salezjanów, przebudowano z gotyckiego zamku, będącego w Lutomiersku od XIV w. Drugą świątynią we wsi jest XVIII-wieczny kościół Matki Boskiej Szkaplerznej z ładnym barokowym szczytem.

Świętokrzyska Kolej Dojazdowa

Miłośnicy nadnidziańskiego krajobrazu mogą podziwiać go z okiem wolno jadącego pociągu Ciuchcia Express Ponidzie, który przenosi turystów w ciągi świetności kolejki świętokrzyskiej, zwanej również jędrzejowską.

Świętokrzyska Kolej Dojazdowa Sp. z o.o. organizuje od maja do września przejazdy pociągiem turystycznym Ciuchcia Express Ponidzie na trasie z Jędrzejowa Wąskiego do Pińczowa (31 km). Pociąg składa się z pięciu wagonów prowadzonych przez lokomotywę spalinową, a rzadziej parowóz. Przejazd pozwala podziwiać piękne tereny położone nad Nidą. Ciekawym odcinkiem są serpentyny (ciasne łuki i duża różnica wysokości) przed stacją Jasionna. Wraz z wycieczki może skorzystać ok. 220 osób. Dużym udogodnieniem jest możliwość zabrania po drodze tzw. lokostopowiczów.

Korzystając z pobytu w Jędrzejowie, warto zobaczyć opactwo Cystersów – jeden z najwspanialszych klasztorów w Polsce. Początek dała mu późnoromańska bazylika, wzniesiona w 2. połowie XIII w. Mniej więcej 200 lat później nastąpiła zmiana w stylu późno-gotyckim, i w latach 1728-1754 obiekt przekształcono w duchu baroku. To dopiero wtedy powstały dwie ładne bliźniacze wieże we wschodniej fasadzie (w oryginalnych klasztorach cysterskich kościoły nie miały wież). Nastrojowe wnętrze świątyni tonie w półmroku, ale za nie jest aż tak ciemno, żeby nie móc dojrzeć póź-nobarokowej polichromii prezentującej sceny z historii zakonu (1739). W kościele znajdują się również cenne organy z XVIII w. Jędrzejów słynie z dobrego w Polsce (i trzeciego co do wielkości na świecie) Muzeum Zegarów. Jest tu wspaniała kolekcja zegarów słonecznych (ponad 600 sztuk) oraz przyrządów astronomicznych. Najstarsze z nich wynikają z XV w.

Pińczów stanowiący stację docelową ciuchci jest na malowniczym, pagórkowatym terenie. Kościół parafialny to pamiątka po klasztorze Paulinów. Późno-renesansowa bazylika pochodzi z XVII w. Ma piękne barokowe wnętrze. Do korpusu od południa przylega kaplica Aniołów (1720). Osobno stojąca dzwonnica powstała w 2. połowie XVII w. Składające się obok świątyni zabudowania klasztorne są siedzibą Muzeum Regionalnego, które jest dzieje miasta oraz lokalną przyrodę. Do muzeum warto też wejść, jeśli ktoś planuje zwiedzenie Synagogi Starej (obsługa organizuje zwiedzanie). Odnowiona bożnica stoi niedaleko rynku (plac Wolności), poniżej poziomu ulicy. Zbudowano ją w 1594 r., w stylu renesansowym. Wewnątrz zachowały się Aron Hakodesz oraz najstarsze polichromie spośród polskich synagog. Na zewnątrz ciekawostką jest mur utworzony z macew z dawnych kirkutów w Pińczowie. Jednym z najlepszych punktów widokowych na miasto jest Wzgórze Klasztorne, na którym stoi skromna renesansowa kaplica św. Anny, przykryta kopułką z latarnią. Wzniósł ją w 1600 r. architekt królewski Santi Gucci.