Nałęczowska Kolej Dojazdowa

W Nałęczowie oprócz wypoczynku w swym kurorcie można w czasie letnim skorzystać z dodatkowej atrakcji, którą jest przejazd zachowanym fragmentem dawnej kolejki cukrowniczej na odcinku Nałęczów Wąskotorowy–Karczmiska.

Pociąg prowadzi lokomotywa spalinowa. Trasa prowadzi przez wzgórza i wąwozy lessowe, a po drodze mija plantacje tytoniu i chmielu. W Karczmiskach w trakcie prawie dwugodzinnego postoju na leśnej polanie organizowane jest ognisko (kiełbaski należy zabrać ze sobą lub kupić w wagonie barowym). Warto też zwiedzić Izbę Pamięci Kolejowej, w jakiej zgromadzono: stare bilety, czapki kolejowe, lampy, akcesoria torowe, zabytkową centralę ręczną itp. Ponadto przez cały rok można zamawiać pociągi dla grup zorganizowanych z Karczmisk do Nałęczowa, Opola Lubelskiego, Polanówki i Poniatowej. Do wyboru skład turystyczny (wagony letnie i kryte) lub historyczny (wagony towarowe). Dodatkową atrakcją są fotostopy na życzenie zamawiającego. Jest także możliwość zorganizowania cateringu.

Lecznicze właściwości nałęczowskich źródeł zaczęto wykorzystywać pod koniec XVIII w. Niedługo potem w miejscowości zaczęli się pojawiać pierwsi kuracjusze. Okres powstania listopadowego zatrzymał rozwój uzdrowiska, które na kilkadziesiąt lat zostało niemal zupełnie zapomniane. Ponowne ożywienie nastąpiło po odkryciu Nałęczowa przez Fortunata Nowickiego w 1863 r., który dostrzegł zalety położenia miejscowości i potencjał tutejszych wód. Wybudował tu nowoczesny zakład hydropatyczny. Do wzrostu popularności uzdrowiska przyczynili się licznie odwiedzający je artyści i literaci: Henryk Sienkiewicz, Ignacy Paderewski, Zofia Nałkowska, a przede wszystkim Bolesław Prus i Stefan Żeromski.

Sercem Nałęczowa jest park zdrojowy. Jego centralne miejsce zajmuje staw, na jakim w letnie upalne niedziele tłoczą się łódki leniwie sunące po wodzie. Tuż obok znajduje się sanatorium oraz pijalnia wód z palmiarnią. W południowej części parku stoi pałac mieszczący na parterze Muzeum Bolesława Prusa, który przez 28 lat co roku odwiedzał Nałęczów. Mawiał, że pracowniki byliby lepsi, gdyby choć raz do roku mogli tu przyjechać. W sąsiedztwie pałacu postawiono pomnik pisarza. Park urozmaicono wieloma interesującymi pawilonami, z których większość pełni funkcje uzdrowiskowe i zapewnia zabiegi regenerujące. Są tu termy pałacowe, Stare Łazienki, Domek Gotycki czy Domek Grecki.

Opuszczając park przez Bramę Północną, wydaje się na wprost wylotu ulicy Żeromskiego. Uwagę zwracają dwie piękne wille położone po obu stronach ulicy. Po prostej stronie znajduje się willa „Podgórze” wyglądem przywodząca na myśl szwajcarskie kurorty i uważana za jedną z najwyższych w Nałęczowie. W stojącej naprzeciwko willi „Oktawii” Żeromski poznał swoją żonę, a także przez określony czas mieszkał. Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się „Chata”, czyli dom pisarza, pełniący obecnie funkcję muzeum. Willa powstała według projektu Jana Kaszczyc-Witkiewicza – wuja Witkacego. Tuż obok można zobaczyć mauzoleum zmarłego na gruźlicę syna Stefana Żeromskiego – Adama.

Zostaw komentarz.