Loty Widokowe nad Warszawą

Lot widokowy szybowcem, awionetką albo balonem dostarczy nie tylko niezapomnianych przeżyć i emocji, ale także umożliwi uwiecznienie na zdjęciach malowniczych krajobrazów Mazowsza i panoramy rozpościerających się w dali miast.

Loty widokowe nad miastem

Na terenie Mazowsza bogatą ofertę lotów widokowych zapewnia PrezentMarzeń (loty odbywają się z różnych miejsc w okolicach warszawy), którego atrakcje dla użytkowników indywidualnych stanowią loty szybowcami („Bocian”, „Puchatek”, „Puchacz”) oraz awionetkami („Cessna”, „Zlin”). Flota firmy wykorzystującego lotnisko w Przasnyszu, obejmuje samoloty „Wilga” i „Cessna” oraz szybowce „Puchatek” i „Puchacz”. Aeroklub Warszawski w swej ofercie nie posiada atrakcji dostępnych dla osób niezrzeszonych, jednak dzięki prywatnej inicjatywie panorama stolicy, szczyty nowoczesnych wieżowców i wijąca się niczym wstęga Wisła są na wyciągnięcie ręki. Firma PrezentMarzeń oferuje swoim klientom loty widokowe nad Warszawą. Trasa powietrznej wycieczki rozpoczyna się i kończy na warszawskim lotnisku Babice. Podczas podróży pasażerowie przelatują m.in. nad Wisłą, malowniczym Jeziorem Zegrzyńskim i Serockiem. Loty odbywają się awionetkami „Cessna 172 Skyhawk”, jednak jest jeszcze możliwość wyczarterowania innego samolotu.

Oferty Lodów widokowych (źródło: prezentmarzeń.pl:

 Loty widokowe

Paralotniarstwo Toruń i Trójmiasto

Komu marzy się bliższe obcowanie z żywiołem i chciałby poczuć pęd powietrza bez dystansu, jaki tworzy maszyneria szybowcowa czy samolotowa, a nawet balonowa gondola, ten powinien spróbować lotu na paralotni. To najbardziej naturalna forma latania, w czasie której można się poczuć jak ptak. Coraz częściej firmy paralotniarskie i aerokluby, wychodząc naprzeciw niedoświadczonym turystom, oferują skoki tandemowe w parze z doświadczonym opiekunem.

Paragliding

W okolicy Torunia z oferty lotów na paralotni w tandemie z instruktorem skorzystać można w firmie PrezentMarzeń.pl. Dostępne są tu loty za wyciągarką oraz szybowanie na tzw. motoparalotni, zaopatrzonej we swój napęd. Można również zamówić zdjęcia oraz filmy ze swego pierwszego lotu. Dla tych, których wciągnie podniebne szybowanie, obie firmy przygotowały kursy szkoleniowe, pozwalające być się samodzielnym paralotnikiem.

Okolice Torunia są niezwykle malownicze. Tutaj Drwęca wpada do Wisły, i na zachód od miasta rozpościera się urokliwa Puszcza Bydgoska.

Paralotnia

Stolica Wielkopolski – Poznań – od lat przyciąga rzesze turystów, zarówno za sprawą atrakcji samego miasta, jak również bogatych walorów przyrodniczych całego regionu. Infrastruktura turystyczna w Poznaniu jest więc znakomicie rozwinięta i każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Wielbiciele lotów na paralotniach, a i ci, którzy dotychczas nie mają doświadczenia lotniczego, ale przeczuwają, że podniebne przygody to preparat w sam raz dla nich, powinni natychmiast po obejrzeniu trykających się koziołków na rynku Starego Miasta wybrać się do Poznańskiej Szkoły Latania na Paralotniach. Szkoła wywodzi się z sekcji paralotniarskiej miejscowego aeroklubu, od 2004 r. działa jednak samodzielnie, specjalizując się w organizowaniu lokalnych i wyjazdowych lotów na paralotniach. W ofercie szkoły nie brakuje też lotów tandemowych, pozwalających zakosztować podniebnego żeglarstwa bez fachowego przygotowania i długotrwałego szkolenia. Do dyspozycji śmiałków są loty swobodne za wyciągarką mechaniczną, loty na paralotniach z napędem plecakowym i na motoparalotniach o podwoziu kołowym.

81631688

Loty balonem

Komu chce się podniebna przygoda, ale dużo niż w towarzystwie nowoczesnych przyrządów nawigacyjnych samolotu czy szybowca czuje się, gdy wiatr rozwiewa mu włosy, ten może skorzystać z oferty Aeroklubu Grudziądzkiego i przelecieć się balonem. Żegluga balonowa staje się na świecie coraz dużo popularna. I w Polsce powstają nowe ośrodki balonowe, a aerokluby tradycyjnie nastawione na loty szybowcowe i samolotowe otwierają sekcje baloniarskie. To na pewno o wiele bardziej romantyczna forma podniebnej żeglugi, dla niejednego również i bardziej ekscytująca.

W całej Polsce można polatać balonem za pośrednictwem strony: Kup lot balonem

balon

Warto swoją przygodę z balonami zacząć właśnie w podgrudziądzkich Lisich Kątach. To najbardziej atrakcyjna lokalizacja dla podniebnych śmiałków, ponieważ okolica pełna jest zapierających dech w piersiach widoków. Z pokładu gondoli podziwiać można tutejszą przyrodę: przepiękną dolinę Wisły, urzekające rzeki, pola i lasy. Godny uwagi jest też sam Grudziądz – największe miasto regionu, znane m.in. z nadwiślańskich zabytkowych spichrzy, i jeden z punktów na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego.

Jachting na Jeziorach Mazurskich

Szlak Wielkich Jezior Mazurskich -najsłynniejszy żeglarski szlak śródlądowy w Polsce – jest w samym sercu Mazur. Kilkanaście dużych i wiele mniejszych jezior tworzy ogromny, jak na nasze warunki, obszar żeglarski, urozmaicony licznymi zatokami, wyspami, wzgórzami i lasami. Nie brakuje również atrakcji będących dziełem człowieka, takich jak fortyfikacje, kanały, śluzy, zamki i pałace. Wszystko to sprawia, że można tu zaznać nie tylko żeglarskiej wolności, ale także zwiedzić jedno z najciekawszych miejsc w Polsce.

JachtZróżnicowany krajobraz krainy Wielkich Jezior Mazurskich został stworzony przez lodowiec, który pozostawił po sobie zarówno wąskie i głębokie jeziora rynnowe, jak i ogromne, szerokie jeziora morenowe, które gdzie indziej sq rzadkością. Gdy lodowiec ustąpił, na brzegach akwenów wyrósł las. Tysiące lat później, już w XVIII w., zaczęto łączyć największe jeziora siecią kanałów, otwierając tym tymże drogi wodne, którymi dziś można przepłynąć setki kilometrów z Węgorzewa na północy do Rucianego-Nidy na południu.

W Giżycku lub Mikołajkach działa mnóstwo firm oferujących czarter jachtów. Osoby nieposiadające uprawnień żeglarskich mogą wyczarterować jacht ze sternikiem. Wynajętym jachtem lub własną żaglówką można wyjść na Szlak Wielkich Jezior Mazurskich, który tworzy się w Węgorzewie. Stąd rzeką Wę-gorapą wypływa się na szerokie wody jeziora Mamry. Warto, mijając rezerwat na wyspie Upałty, zawinąć do przystani na północno-zachodnim brzegu jeziora, u wejścia do Kanału Mazurskiego. Jest więc niezwykłe miejsce wypadowe na wycieczkę do zabytkowych śluz na kanale oraz do ukrytych wśród lasów schronów dawnej kwatery Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych III Rzeszy „Mamerki”. Amatorzy pięknych krajobrazów i smakowitych ryb powinni z kolei odwiedzić jezioro Święcajty. Nieopodal kempingu Rusałka znajduje się doskonały punkt widokowy, i w Ogonkach można zacumować do pomostu smażalni „Sambor”. Stąd szlak prowadzi aż do jeziora Gołdopiwo. Dostępny jest jednak tylko dla niewielkich jednostek o małym zanurzeniu. Główna trasa wiedzie dalej z jeziora Mamry przez jezioro Kirsajty. Po wypłynięciu na jezioro Dargin nie można ominąć Szty-nortu z zapomnianym pałacem Lehndorffów i parkiem pełnym romantycznych ruin oraz wiekowych dębów, lip i grabów. Stąd już niedaleko na Jezioro Dobskie z rezerwatem na Wyspie Kormoranów. Jezioro objęte jest strefą ciszy, więc nie pływają tam statki „białej floty”, jednak kormorany można bez problemu obserwować z pokładu żaglówki.

Warto zwrócić uwagę na samo z popularnych miejsc mazurskich żeglarzy, w którym odnoszą się wody jezior Łabap, Dargin i Kisajno. Podobno zawsze wieją tu pomyślne wiatry, a widoki są naprawdę niezapomniane.Jacht

Bramą prowadzącą na rozległe jezioro Niegocin jest Giżycko. Główna atrakcja miasta to twierdza Boyen, w której w lipcu odbywa się festiwal „Szanty w Giżycku”. Główny szlak prowadzi tu Kanałem Giżyckim, przez który można przepłynąć tylko, gdy dostępny jest most obrotowy.

Warto przyjrzeć się unikatowej konstrukcji mostu w Giżycku – ruchome przęsło przesuwa się w bok, i nie do góry, jak w mostach zwodzonych.

JachtJeśli jednak czas oczekiwania na początek mostu jest zbyt długi, na Niegocin można dostać się także starym Kanałem Niegociriskim, znajdującym się na zachód od Kanału Giżyckiego. Wielka tafla Niegodna latem zaprasza żeglarzy, a zimą miłośników bojerów. Regaty odbywają się więc tutaj przez cały rok. W kontaktu z ilością tego akwenu należy szczególnie uważnie obserwować pogodę. Konieczne jest też mienie się wyznaczonego bojami szlaku – na środku jeziora znajduje się mielizna, a przy wschodnim brzegu występują kamienie. Od niegocińskich wiatrów schronić się można na jeziorze Buwełno albo na biwaku naprzeciwko wsi Rydzewo. Rano żeglarzy czeka tu miła niespodzianka – świeże bułeczki z obwoźnego sklepiku. Stąd niedaleko już na jezioro Jagodne, za którym tworzą się kanały, prowadzące przez jeziora Szymon, Kotek Wielki i Tałtowisko na Tałty, na którym szlak znów się rozgałęzia. Można iść na północ do Rynu i zwiedzić zamek krzyżacki z muzeum regionalnym i galerią sztuki lub pożeglować na południe do Mikołajek. Miasto to, ku oburzeniu Giżycka, bywa nazywane letnią stolicą Mazur. W centrum warta uwagi jest fontanna z rzeźbą przedstawiającą rybę w koronie – to legendarny Król Sielaw, władca okolicznych wód. Poświęcony mu pomnik znajduje się też niedaleko południowego mostu. Koniecznie trzeba przespacerować się promenadą biegnącą wzdłuż brzegu od przystani statków „białej floty” koło portu jachtowego aż do końca miasteczka.

JachtTuż obok jednego z pensjonatów przy mikołajskiej promenadzie znajduje się Stacja Meteorologiczna Wikingów w postaci zawieszonego na łańcuchu kamienia. Instrukcja brzmi: kamień mokry – deszcz, kamień biały-śnieg, nie widać kamienia – mgła.

Najważniejszy w Mikołajkach jest tak port jachtowy, wypełniony szantową muzyką i gwarem żeglarskich opowieści. Wystarczy spojrzeć na las masztów, by nabrać ochoty na dalszą podróż. A tuż za rogiem czekają Bełdany oraz „mazurskie morze” – Śniardwy, największy w Polsce akwen o powierzchni 11 383 ha. Żaglówką można dotrzeć do Czarciego Ostrowu, który porastają sosny oraz gąszcz traw, kwiatów i krzewów. 400 m na północ jest tak samo nastrojowa Pajęcza Wyspa, i na wschodzie wznosi się półwysep Szeroki Ostrów, z którego rozwija się niezapomniany widok na jezioro. Należy pamiętać, że Śniardwy są akwenem szczególnie niebezpiecznym zarówno ze względu na swoją powierzchnię i szybkie zmiany pogody, jak i w klubu z leżącymi na niewielkich głębokościach licznymi głazami. Z południowego krańca jeziora mniej uczęszczany szlak wiedzie przez jezioro Seksty i Kanał Jegliriski na jezioro Roś i dalej przez Kocioł i Białoławki z powrotem na Śniardwy. Z Mikołajek w kierunku Rucianego-Nidy szlak wiedzie przez rynnowe jezioro Bełdany, którego brzegi obfitują w miejsca idealne na zaciszny biwak. Na wysokości wsi Wierzba kursuje prom samochodowy. Nie wolno przepływać tuż obok barki, gdyż istnieje niebezpieczeństwo zahaczenia o stalową linę. Niewątpliwą atrakcją jest spotykająca się u wejścia na Jezioro Nidzkie śluza Guzianka. Pokonują ją zarówno żaglówki i kajaki, jak również statki „białej floty”, wznosząc się lub opadając wraz z poziomem wody o 2,2 m. Po takich emocjach żeglarzy witają jeziora będące oazą spokoju – Guzianka Mała, Guzianka Wielka oraz Jezioro Nidzkie, w większości objęte strefą ciszy. W Rucianem-Nidzie większość jednostek cumuje w słynnej przystani „U Faryja”, gdzie warto posłuchać szant w Tawernie Pod Kotwicą. Dalej można płynąć już tylko na żaglach, ale naprawdę warto! Na Nidzkim jest już znacznie mniej jachtów, co zapewnia spokój i prywatność na wielu świetnie położonych biwakach. Szczęściarze będą mieli możliwość zaobserwować tu przy bezwietrznej pogodzie tajemniczy łabędzi taniec, w którym ptaki podpływają do siebie i oddalają się, zajmując się po symetrycznych okręgach. Wieczorem można napotkać mrugające w trawie świetliki. Główną atrakcją jest tu leśniczówka Pranie. Na wysokim brzegu wznosi się ceglany budynek, z werandą, na której Konstanty Ildefons Gałczyński napisał wiele swoich utworów. Obecnie w leśniczówce mieści się muzeum poświęcone poecie, a w lipcowe weekendy o godz. 11 można posłuchać koncertów muzyki klasycznej oraz recytacji wierszy poety. Szlak Wielkich Jezior Mazurskich można oczywiście przepłynąć także z południa na północ, wsiadając na pokład statku „białej floty” lub wypożyczając żaglówkę w Rucianem-Nidzie. Najpopularniejszy odcinek szlaku jest z roku na rok coraz bardziej zatłoczony. Tym specjalnie nie należy zapominać o zasadach bezpieczeństwa, kulturze oraz sprzątaniu po sobie miejsca obozowania.

Jacht

Loty balonem w Bielsko Białej

  Dzięki PrezentMarzeń.pl można zobaczyć Wisłę i jej okolice z balonu. Firma proponuje loty turystyczne (z punktu do punktu) i widokowe (na uwięzi). Balony przechodzą regularne przeglądy w Inspektoracie Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych, a ich piloci to instruktorzy balonowi mający na własnym koncie setki wylatanych godzin.

Najbliżej Bielska Białej polatamy balonem w Krakowie – prezentmarzen.com/lot-balonem-dla-dwojga-krakow.

Lot Balonem w Bielsku Białej

Nazwa miejscowości wywodzi się z największej polskiej rzeki, tu jeszcze dosyć skromnej. Wisła ma status uzdrowiska. Zabudowa miejscowości jest rozproszona, z licznymi przysiółkami rozrzuconymi w dolinie rzeki. Centrum to część uzdrowiskowa. Warto tu zajrzeć do Muzeum Beskidzkiego im. A. Podżorskiego, zajmującego zabytkowy budynek karczmy z 1794 r. Bardzo dobra jest wystawa etnograficzna, m.in. zrekonstruowana góralska chata, góralski strój, a także koryta do parzenia świń po zabiciu, zwane trokami. W sąsiednim parku Kopczyńskiego położony jest amfiteatr, gdzie każdego roku (od 1963 r. odbywa się Tydzień Kultury Beskidzkiej. W centrum miasta stoi klasycystyczny kościół ewangelicki z lat 1833-1838.

 

Lot Balonem - Bielsko Biała

Z Wisły prowadzą liczne szlaki w góry. Znaki żółte wiodą z centrum na szczyt Trzy Kopce (810 m n.p.m.), będący dobrym punktem widokowym. W drugą stronę idzie się szlakiem niebieskim na Soszów (886 m n.p.m.) i bardzo na Stożek Wielki (978 m n.p.m.). Na ten ostatni wiedzie też szlak zielony z osady Wisła-Głębce. Z Wisły-Czarne można uzyskać do wodospadów na Białej Wisełce, tradycyjnie uważanych za źródła naszej największej rzeki. Należy podążać szlakiem niebieskim, który dalej wspina się ría Baranią Górę (1220 m n.p.m.).

Loty widokowe

Loty widokowe w Krakowie

Niezwykle malownicza okolica sprawia, że w Małopolsce i na Podkarpaciu działa wiele firm oferujących turystom niezapomniane loty widokowe.

Nad Krakowem polatać można samolotem, szybowcem, helikopterem lub balonem – wszystkie te możliwości znajdują się w ofercie firmy PrezentMarzeń.pl. Dawna stolica Polski widziana z lotu ptaka urzeka zabytkową zabudową. Stanowiący centrum Starego Miasta rynek jest najważniejszym tego rodzaju obiektem w Europie. Nad rynkiem górują wieżyce gotyckiego kościoła Mariackiego. Okolica pełna jest świątyń i kamienic ze średniowiecza i renesansu. Miasto przecina Wisła, w jej malowniczym zakolu znajduje się Wawel – dawna siedziba polskich królów. Z powietrznej perspektywy przepięknie wyglądają też słynne krakowskie kopce, a także Błonia – rozległa łąka w samym sercu miasta.

Loty widokowe

Dzięki ofercie Prezentu Marzeń polatać można również nad Krosnem. Położone nad Wisłokiem miasto oferuje lotnikom wspaniałe widoki, głównie dzięki bliskości Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego na północy i górskim panoramom na południu. Samo miasto urzeka przede wszystkim średniowiecznym rynkiem i renesansowym ratuszem. Na indywidualne życzenie klientów organizowane są również dłuższe loty w postać najpiękniejszych miejsc Podkarpacia.

Amatorzy podniebnych lotów mogą również przeżyć wiele niezapomnianych chwil w Turbi koło Stalowej Woli. To tutaj mieści się lotnisko Aeroklubu Stalowowolskiego, skąd można wybrać się w widokowy rejs samolotem, motolotnią czy balonem. Do najpiękniejszych widoków w okolicy należą niewątpliwie malownicze doliny Sanu i Tanwi.

 Loty widokowe

Kanał Augustowski

   Szlak wodny Kanałem Augustowskim – unikatowym w skali europejskiej inżynieryjnym dziełem hydrotechnicznym – łączy walory historyczne, techniczne i przyrodnicze. Na trasie znajduje się kilkanaście śluz, jezior i wiele interesujących miejscowości.

Kanał AugustowskiKanał Augustowski łączy Biebrzę z Niemnem i zasilany jest przez Czarną Hańczę oraz Rospudę. Biegnie w Polsce (przez Równinę Augustowską i Kotlinę Biebrzańską) i na Białorusi. Jego długość wynosi 101,2 km, z czego 80 km znajduje się na terenie naszego kraju. Od związania z Biebrzą we wsi Dębowo kanał prowadzi na północ do Augustowa i dalej na wschód do granicy państwa. Na szlaku można zobaczyć doliny dwóch rzek, 12 jezior oraz 14 śluz. Trasa prowadzi przez cenne pod względem przyrodniczym obszary bagienne należące do Biebrzańskiego Parku Narodowego oraz przez Puszczę Augustowską. W 1968 r. kanał został objęty ochroną prawną jako zabytkowy obiekt sztuki inżynieryjnej.

Kanał Augustowski został zbudowany wiatach 1824 — 1829. Inicjatorem przedsięwzięcia był minister skarbu Królestwa Polskiego Franciszek Ksawery Drucki-Lube-cki. Po uzyskaniu zgody cara Aleksandra I na handel rzeczny między Królestwem a Rosją przystąpiono do realizacji projektu. Nowa droga wodna miała połączyć dorzecze Wisły z dorzeczem Niemna i poprowadzić aż do Windawy, którą w zamierzeniach planowano przekształcić w port morski Królestwa Polskiego. Kanał, łącząc naturalne drogi wodne, miał umożliwić ominięcie terytorium Prus Wschodnich i uwolnienie się od pruskiego dyktatu celnego.

Kanał AugustowskiPierwszym etapem prac kierował inż. Ignacy Prądzyński (późniejszy generał w ciągu powstania listopadowego). Wybuch powstania i zmiany w porozumieniu w sprawie ceł spowodowały zaniechanie dalszych prac. Zrezygnowano z budowy Kanału Windawskiego, a ukończony odcinek miał miejsce jedynie lokalne: służył transportowi towarów i spławianiu drewna.

Kanał jest obecnie wykorzystywany głównie jako szlak turystyczny spływów kajakowych lub rejsów stateczkami, ale na odcinku Augustów-śluza Przewięź jest również dostępny dla szerszej rzeszy turystów dzięki rejsom organizowanym przez Żeglugę Augustowską. Rozpoczynają się one i przebywają w porcie Augustów. Obsługiwane są przez statki dwupokładowe, 100-i 200-osobowe, wyposażone m.in. w bufety i toalety. W trakcie rejsu podawane są informacje o przebiegu trasy i walorach turystycznych.

Szlak kajakowy rozpoczyna się w miejscowości Dębowo, położonej w miejscu, gdzie kanał składa się z Biebrzą. Po 350 m natrafia się na pierwszą jedno-komorową śluzę, wybudowaną w latach 1826-1827, która wyróżnia się oryginalnymi drewnianymi wrotami.

Śluzy wyrównują różnice poziomów na kolejnych odcinkach kanału. Od śluzy Dębowo (109,92 m n.p.m.) do śluzy Gorczyca (124,73 m n.p.m.) poziom wody wznosi się o 14,81 m. Od szczytowego punktu w Gorczycy (124,73 m n.p.m.) do Niemnowa (92,96 m n.p.m.) poziom obniża się o 31,77 m.

Kanał AugustowskiPierwszy odcinek kanału prowadzi korytem dopływu Biebrzy – Netty – i jest rozległym, zabagnionym obniżeniem Kotliny Biebrzańskiej.
Jest to fantastyczna okazja, by podziwiać ginące krajobrazy bagienne – jedne z tych w Europie – objęte ochroną w formie Biebrzańskiego Parku Narodowego (największy park narodowy w Polsce o powierzchni 592,2 km2, powstał w 1993 r.). Różnorodne siedliska roślinne zamieszkuje ponad 250 gatunków ptaków, w tym ponad 150 gatunków lęgowych. Przed wsią Sosnowo kanał i koryto Netty wydają się. Do miejsca ponownego połączenia w Białobrzegach rzeka płynie w odległości od kilkudziesięciu do kilkuset metrów po wschodniej stronie. Oryginalna śluza w Sosnowie została zniszczona w 1944 r., obecną zbudowano cztery lata później (także następną w Borkach). W jej pobliżu znajduje się zastawka odprowadzająca nadmiar wody do Netty. W Białobrzegach kanał ponownie składa się z korytem Netty. Obecnie funkcjonującą betonową śluzę uruchomiono tu w 1960 r. Nieco ponad 5 km dalej znajduje się śluza w Augustowie.

Augustów jest jednym miastem położonym na kanale. Został otwarty w 1546 r. przez królową Bonę pod nazwą Zygmuntowo. W XIX w. rozwój miasta był związany z budową kanału. W ciągu II wojny światowej znalazło się pod okupacją sowiecką (do 1941 r.), a następnie niemiecką (do 1944 r.). Atrakcyjnie położone w otoczeniu jezior i Puszczy Augustowskiej porastającej sandr Równiny Augustowskiej uzdrowisko jest dziś centrum turystycznym tej części pojezierzy. Augustów, będący węzłem szlaków wodnych, dysponuje dobrze przygotowaną infrastrukturą turystyczną i od lat cieszy się renomą wśród zwolenników wakacji spędzanych nad wodą. Z tutejszego portu szlak prowadzi nas przez trzy jeziora rynnowe o dobrze rozwiniętej linii brzegowej porośniętej lasami: Necko, Białe i Studzieniczne. W położonych nad nimi miejscowościach znajdują się liczne ośrodki wypoczynkowe, pola namiotowe i kwatery prywatne. Między jeziorami Białe i Studzieniczne umiejscowiona jest zabytkowa śluza Przewięź z XIX w. z oryginalnymi drewnianymi wrotami.

Kanał AugustowskiOdcinek kanału między Augustowem i Studzieniczną jest miany za najatrakcyjniejszy. W i 999 r. rejs na tej trasie odbył Jan Paweł II.

W położonej za śluzą Studzienicznej warto zwiedzić zabytkowy drewniany kościółek z 1847 r. i posadowioną na wyspie, połączoną z lądem groblą, kapliczkę z 1872 r„ obokktórej znajduje się studnia z „cudowną wodą”. Z niej wzięła swoją nazwę miejscowość. Za wsią Swoboda, na 47,4 km kanału wznosi się śluza zbudowana w latach 1826-1827 przez kpt. inż. Jana Pawła Lelewela, brata Joachima Lelewela.

Śluzy miały pierwotnie wystrój architektoniczny w barwach narodowych. Komory zbudowano z czerwonych cegieł, i ich wykonania były białe.

W Czarnym Brodzie do kanału uchodzi Sucha Rzeczka, która przepływa przez jezioro Serwy (liczne ośrodki wypoczynkowe). Od szczytowej śluzy Gorczyca spływ odbywa się już „z górki”. Przez kilka mniejszych jezior (Orle, Paniewo, Krzywe) oraz śluzy Paniewo i Perkuć (uważana za najpiękniejszą) kanał łączy się z rynnowym jeziorem Mikaszewo. We wsi Mikaszów-ka, położonej za śluzą o tej samej nazwie, znajduje się zabytkowy kościółek drewniany i otoczona lasem śluza Sosnówek. Na wysokości wsi Rygol Kanał Augustowski łączy się z Czarną Hańczą, będącą dopływem Niemna, i kieruje ku granicy polsko-białoruskiej. Do przepłynięcia pozostają jeszcze dwie śluzy: Tartak i niedawno wyremontowana śluza Kudrynki. Ostatnią miejscowością na szlaku przed granicą jest Rudawka.

Loty Balonem nad Warszawą

By podziwiać z przestworzy zapierającą dech w piersiach panoramę Warszawy, można zdecydować się na lot balonem.

Loty widokowe

Podróż w balonowym koszu dostarczy nie tylko sporej dawki emocji, ale zapewni niepowtarzalne wrażenia wizualne. Mająca swą siedzibę w Puławach firma PrezentMarzeń organizuje widokowe loty balonami, podczas których powietrzni pasażerowie mogą z przestworzy spoglądać na nowoczesne drapacze chmur, zabytkowe budowle oraz wijące się niczym kręte wstęgi ulice Warszawy i jej malowniczych okolic. Podczas trwającego około godzinę lotu można znaleźć się nad Legionowem i Serockiem, podziwiając z lotu ptaka Jezioro Zegrzyńskie.

 Loty widokowe

Kanał Elbląski

Kanał ElbląskiJedna z najciekawszych pod względem krajoznawczym i technicznym dróg wodnych, nie tylko w Polsce, ale jeszcze w Europie i na całym świecie. Rejs kanałem będącym zabytkiem sztuki hydrotechnicznej umożliwia poznanie walorów Pojezierza Iławskiego.

Położone między dolinami Wisły i Pasłęki Pojezierze Iławskie jest częścią Pojezierza Wschodniopomorskie-go. Charakteryzuje się urozmaiconą rzeźbą powierzchni. Wśród morenowych wzgórz lśnią tafle licznych jezior polodowcowych, m.in. najdłuższego w kraju Jezioraka (27,4 km). W wielu miejscach zachowały się coraz rzadsze w Europie torfowiska i bagna. Znaczna część lasów na pojezierzu została wycięta pod uprawy rolne. Najmniej przekształcone obszary objęto ochroną w postaci parku krajobrazowego.

Na przestrzeni wieków funkcjonowały różne nazwy tego obiektu wodnego: Kanał Oberlandzki, Kanał Elbląg–Wyżyna, Kanał Eiblqsko-Mazurski, Kanał Warmiński, Kanał Staropruski, Kanał Ostródzko-Elbląski, Kanał Eibłąsko-Ostródzki, Kanał Elbląski. Do dzisiaj używa się trzech: Kanał Ostródzko-Elbląski, Kanał Elbląsko–Ostródzki, Kanał Elbląski. Ze względów historycznych najwłaściwszą nazwą jest ta ostatnia.Kanał Elbląski

Łączący dwa piękne miasta Kanał Elbląski prowadzi przez sieć jezior. Jest on niezwykle oryginalną i doskonale przemyślaną drogą żeglowną. Projekt tego przedsięwzięcia inżynieryjnego został opracowany przez Holendra Jakoba Georga Steenke w 1. połowie XIX w. Niesamowitą cechą tej drogi wodnej jest toż, że płynąc z Elbląga do Ostródy, pokonujemy ją pod górkę. Różnica wysokości między jeziorem Druzno, wypełniającym dno obniżenia depresyjnego (1,8 m p.p.m.), a położonym na zachód od Ostródy Jeziorem Drwęckim wynosi około 100 m.

Po otwarciu kanału w 1860 r. nastąpiło gwałtowne wzmożenie wymiany handlowej między miastami będącymi w jego pobliżu i region zaczął się intensywnie rozwijać. Obecnie kanał, nazywany inaczej przekopem, ma przede wszystkim znaczenie turystyczne.

Kanał ElbąskiRejs zaczyna się przy molo, na przystani w największym ośrodku turystycznym Warmii i Mazur – Ostródzie. Znajduje się tu odrestaurowany zamek krzyżacki z 1370 r. oraz XIX-wieczna katedra. Pierwszym etapem naszej wyprawyjest Jezioro Drwęckie. Składa się ono z dwóch części, a trasa prowadzi ku zachodowi. Odchodzi stąd szlak prowadzący na jezioro Gil Wielki. Kanał skręca na północ i wśród iglastych lasów porastających pagórkowate wyniesienia wzgórz morenowych dociera do miejscowości Miłomłyn. Miła wieś wzięła swoją nazwę od krzyżackiego młyna, który uruchomiono tu w XIV w. Odnogą kanału można popłynąć w stronę Iławy przez najdłuższe w Polsce jezioro Jeziorak. Dalej statek wpływa na niewielkie Jezioro Ilińskie, a potem na małe i długie jezioro Ruda Woda, czyli Jezioro Duckie, jakie jest oddzielone wąskim przesmykiem od jeziora Sambród. Na przewężeniu położona jest historyczna osada Małdyty (wiedzie stąd droga na Morąg). Warto tutaj zwrócić uwagę na XVIII-wieczny dwór.Kanał Elbląski
Znacznie lepsze są jednak położone w pobliżu wsi dwa rezerwaty florystyczne: Zielony Mechacz i Niedźwiedzie Wielkie. Pierwszy jest torfowiskiem, a w drugim rosną 150-letnie buki. Trasa wiedzie dalej przez jezioro Sambród o wąskiej, porośniętej na brzegach trzcinami rynnie. W połowie jeziora znajduje się przewężenie wykorzystane do budowy grobli i mostu kolejowego (najbliższe stacje w Budwitach i Małdytach). Kolejne na szlaku jest jezioro Piniewo, w jakim obniżenie poziomu wody – konieczne ze względów inżynieryjnych – przyspieszyło jego zarastanie. Obecnie dużą ilość jego powierzchni stanowią nieprzebyte moczary. Tu kończy się pierwszy, jeziorny etap podróży, a zaczyna najdłuższy odcinek przekopu, liczący ponad 19 km. Znajduje się na nim pięć pochylni, a spadek terenu pomiędzy skrajnymi pochylniami położonymi w odległości 9,5 km wynosi prawie 100 m. Pierwsza z pochylni zlokalizowana jest w Buczyńcu (różnica poziomu wody – 21,5 m, długość odcinka lądowego – 550 m). Kolejne pochylnie umieszczono w Kątach (odpowiednio 18 i 450 m), Oleśnicy (24,5 i 350 m), Jeleniach (22,5 i 510 m) i Całunach Nowych (13 i 450 m). Jak to wszystko działa? Tajemnica tkwi w unikalnych (nigdzie w Europie takich nie ma) urządzeniach hydrotechnicznych. Poszczególne odcinki kanału połączone są śluzami, pochylniami i jazami, dzięki którym statki mogą składać się na coraz wyższy poziom. Szczególnie ważną rolę odgrywają pochylnie, po których statki przetaczane są na specjalnych platformach szynowych, jednorazowo nawet o ponad 20 m wyżej. Ważne jest te to, że niemal wszystkie urządzenia wynikają z XIX w. i po dziś dzień pracują bez zarzutu.

Kanał ElbląskiStatek podpływa do przygotowanego stanowiska. Potężne koło napędzane przez wodę napina stalowe liny i wagon wraz ze statkiem wędruje po szynach w górę. Wodny napęd wytwarza energię, która wystarcza do wyciągnięcia dwóch kilkudziesięciotonowych statków. Statek, wędrując kilka metrów nad ziemią, zsuwa się do następnego przekopu.

Po pokonaniu pięciu pochylni wpływamy na spokojne wody jeziora Druzno. Obszar wokół niego jest pocięty setkami kanałów, z których wiele uchodzi do jeziora. Samo jezioro jest bagniste i płytkie. Trasa kanału na całej jego długości jest sztucznie pogłębiona. Przepływając przez Druzno, można dostrzec wiele rzadkich gatunków ptaków wodnych i błotnych, np. łabędzia niemego, czaplę siwą i żurawia. Ostatni odcinek wyprawy wiedzie wzdłuż krawędzi Wzgórz Elbląskich. Rejs odbywa się przy prawym brzegu rzeki Elbląg, w historycznym i gospodarczym centrum Żuław Wiślanych – Elblągu.

Co roku organizowane są zawody „Canai Trophy” polegające na przepłynięciu kanału na dętce od traktora. Na zwycięzców czekają nagrody i sława.

    Kanał Elbląski

Spływy tratwami i rejsy po Wiśle

Spływy tratwami

Bałtów to niepozorna wieś położona w przełomie rzeki Kamiennej, do której udają się wielbiciele prehistorii. We wsi natrafiano na skamieniałe tropy dinozaurów. W 2004 r. założono tu Park Jurajski, w jakim można podziwiać monumentalne rekonstrukcje tych gadów. Bałtów przyciąga ale także malowniczymi widokami i dziewiczą przyrodą. Do równie emocjonujących atrakcji należy spływ tratwami po rzece Kamiennej. W trakcie przeprawy krętym przełomem turyści podziwiają jurajskie wapienne skały i urwiska oraz urokliwą nadrzeczną florę i faunę. Przy odrobinie szczęścia można podejrzeć bobry, dzikie kaczki, bociany i czaple taplające się w ciągach Kamiennej. Czterokilometrowa trasa spływu zapewni podróżnikom nie tylko bliski związek z przyrodą, ale także pozwoli poznać historię Bałtowa. Spływ rozpoczyna się na przystani położonej tuż przy wzgórzu, na którym stoi pałac książąt Druc-kich-Lubeckich. Po drodze z tratwy da się dostrzec także kościół Matki Boskiej Bolesnej oraz XIX-wieczny młyn wodny. Ekscytującą wyprawę miejscowi flisacy okraszają licznymi legendami, anegdotami i grą na akordeonie. Godzinny spływ kończy się na przystani „Przy Młynie”, położonej tuż przy Parku Jurajskim.

Góry, lasy, czyste powietrze, niezapomniane widoki, szum Dunajca – czy można wyobrazić sobie lepsze miejsce na wypoczynek? Sromowce Wyżne, położone w samym sercu Pienin, w jednej z najpiękniejszych dolin rzecznych w całej Europie, przyciągają wielbicieli pięknych widoków i aktywnego wypoczynku. Komu znudzą się już loty paralotnią, górskie wyprawy rowerowe czy wdrapywanie się na kolejne szczyty Pienin, ten może podziwiać te przepiękne góry z innej perspektywy. Niezapomnianych wrażeń dostarcza niezwykła podróż przełomem Dunajca. Zalesione góry, rwący nurt rzeki, majestatyczne Trzy Korony i Sokolicę z charakterystyczną samotną sosną podziwiać można też z pokładu tratwy. Sterowana przez tutejszych flisaków drewniana łódź zabiera na swój pokład ok. 10 pasażerów i wyrusza w dwóch kierunkach. Ze Sromowiec Wyżnych tratwą można się przeprawić osiemnastokilometrową trasą do Szczawnicy lub popłynąć trochę dłużej i wziąć się do Krościenka. Flisacy ubrani w regionalne stroje urozmaicają podróż ciekawymi anegdotami, żartami i góralskimi przyśpiewkami.

Rejsy statkiem

Zwiedzanie Krakowa a jego malowniczych okolic z pokładu statku sunącego po rzece może być przyjemną odmianą i wytchnieniem po pieszym zwiedzaniu miasta.

Kraków oferuje wiele możliwości odbycia przejażdżki po Wiśle. Codziennie rejsy po rzece odbywa kilka statków, łodzi i katamaranów. Z przystani „Legenda” (usytuowanej przy Bulwarze Czerwieńskiego) codziennie wyrusza statek w żyjący 45 minut rejs wzdłuż najbardziej modnych i najpiękniejszych zabytków królewskiego miasta. Trasa wiedzie oczywiście w pobliżu górującego nad całą okolicą Wawelu, następnie statek płynie wzdłuż dzielnic Zwierzyniec i Salwator w stronę klasztoru Norbertanek i kopca Kościuszki. Płynąc w innym kierunku, z pokładu statku podziwiać można nowoczesne i bardzo oryginalne Muzeum Sztuki i Kultury Japońskiej Manggha, a następnie dawną żydowską dzielnicę Krakowa – Kazimierz, przepiękny klasztor Paulinów na Skałce oraz dzielnicę Podgórze.

Kazimierz, dzisiejsza dzielnica Krakowa, przed wiekami był odrębną podkrakowską miejscowością. Od XV w. zamieszkiwany był często przez ludność żydowską. To właśnie mieszkańcy Kazimierza zostali brutalnie z niego wypędzeni przez Niemców w okresie II wojny światowej i odizolowani w utworzonym w dzielnicy Podgórze getcie. Zrujnowany w czasie wojny Kazimierz dopiero w tych kilkudziesięciu latach powoli odzyskuje swoją świetność i stoi się głównym miejscem życia kulturalnego i artystycznego Krakowa. Pobliska Skałka wraz z klasztornym zespołem Paulinów także jest ważny element na turystycznej mapie Krakowa. Na fundamentach XIII-wiecznej świątyni wznosi się dziś piękny barokowy kościół, który przyciąga turystów nie tylko wspaniałą architekturą, ale również swymi kryptami. Skałka to miejsce spoczynku wielu znanych poiskich artystów. W kryptach kościoła znajdują się groby m.in. Adama Asnyka, Jana Długosza, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Czesława Miłosza, Karola Szymanowskiego, Stanisława Wyspiańskiego i wielu innych.

Na rejs wzdłuż brzegów Wisły można udać się także statkiem „Piotruś Pan”, który zabiera turystów nie tylko na przejażdżki po Krakowie, a i w jego dalsze okolice. Zwiedzający mają okazję udać się w trwającą ponad 2 godziny podróż na Bielany. Mijając piękny Salwator oraz założony już w XII w. klasztor Norbertanek, pasażerowie z pokładu „Piotrusia Pana” mogą podziwiać malownicze lasy i wzgórza za Srebrną Górą, na jakiej znajduje się klasztor Kamedułów, słynący z bardzo surowej klauzury.

Tych, którzy na Wiśle chcieliby spędzić trochę dużo czasu, „Piotruś Pan” może zabrać na czterogodzinny rejs do pobliskiego Tyńca. Tyniec, pierwotnie średniowieczna osada warowna, położony jest za Bielanami. Dziś przyciąga turystów słynnym klasztorem, w jakim już w XI w. zamieszkali benedyktyni. Z pokładu statku pasażerowie mogą podziwiać składający się tuż przy samej Wiśle, położony na skale zespól klasztorny. Wśród benedyktyńskich zabudowań nad okolicą króluje przepiękna barokowa bazylika, w jakiej kończą się m.in. liczne koncerty muzyki sakralnej. Cały zespół klasztorny otoczony jest bujną zielenią.

Statkiem „Sobieski” można podróżować po Wiśle tylko po wcześniejszym uzgodnieniu trasy. „Sobieski” na co dzień zakotwiczony jest w pobliżu Wawelu, przy wyjściu na ulicę Zwierzyniecką. Statek zaprasza spacerowiczów przechadzających się po wiślanych bulwarach na nasz pokład, gdzie można ugasić pragnienie i poobserwować leniwy nurt Wisły oraz podziwiać Wawel.